14 stycznia 2013

Ukryta Kamera :-)

Na chwilkę oddechu od smutasów...

Ależ czy tak wypada Damie??? :)


 Oj, nie ryzykowałabym :))))

 Noooooo:)))) panowie też niezbyt odważni:))))
***
Uważaj, możesz nie dokończyć:)))

11 stycznia 2013

SENIORZY, w oczekiwaniu na lekarza Geriatrę :)

Dziękujemy ci Jurku Owsiaku, że pomyślałeś o nas !
Lekarzy Geriatrów, jak na lekarstwo to fakt.A jeżeli która( y) jeszcze jako tako chodzi,
to i tak czeka na wizytę około 2 , 3 lata. Zdarza się, że nie doczeka.
Cóż, starość też może być wesoła, byleby nie mieć  za dużo czasu na myślenie o chorobach:)
W świecie gdzie panuje kult piękna  i młodości, bogaty nie widzi biednego. Serce bywa przekupne trudno żyć....zwłaszcza samotnym ludziom.
Jednak cieszymy się, gdy nasze koleżanki rówieśniczki dobrze sobie radzą :)
w każdej dziedzinie. Brawo !
Wszystkim Paniom i Panom, pogodnej jesieni życia! :)
Ponoć organizm zaczyna się starzeć, tuż po 30 ce:))))

Babcie na wsi , też nie od "macochy"
wiedzą, że komputer to nie "diabeł"
Diabła nie słuchają, w Radio ma ryja :)
Ot, nowoczesne babcie, :))Brawo ! 



Aleeeeeee jazda !!! łaaaa, byle do przodu, uf
uwielbiam adrenalinę, wiem, że jeszcze żyję!!!
a nie tylko... oddycham :))))))
z drogi śledzie, babcia Zuzia jedzie !

No i co ??? ma się jeszcze ten głosik hi, hi, hi.
80- tka wcale mi nie przeszkadza ! 
Jeszcze sobie pośpiewam, zanim zamknę oczy.:)
A ja życzę takiej pogody ducha wszystkim Seniorom!!
 Wiem, wiem, miło patrzeć na młode
ale "stare"80 -ki jeszcze też są  giętkie w krzyżu :)
byle by lekarstw nie nadużywać i lekarzom zbytnio nie ufać
:))))
O Jezu! zaraz będzie worek na kości potrzebny, a niech to !
słyszę tutaj jak kości jej trzeszczą, szalona babcia z Alzheimerem?

10 stycznia 2013

Agencja " Testerów" ???



Temat w Polsce jak cholera
każdy komuś się "dobiera" :)
ktoś nadstawia, ktoś wręcz tuli
w jednej nie chce być  koszuli

Ot, dylemat historyków
bez uprzedzeń i uników
kto w "doktora" nam się bawi
 kto  na ławę  coś postawi.

Kto na klęcznik się wgramoli
a kto kogo wy.......
komu dadzą rozgrzeszenie
a kto w stadzie jest jeleniem

Nam 'TESTERÓW" dzisiaj trzeba
co tam,  modły,  nieść do nieba
kto  dał  d........,
CZAPA!!!  GLEBA!!!

Kto i kogo,  w noc,  o świcie
komu "Tester" złamał życie
tak się w Kraju "porypało",
jak nie dzidą,  no ... to PAŁĄ!

 Tym co rządzą w naszym kraju 
Tym co z prawdą się mijają
 dawać  wszystkim dziś po równo
 braknie miodu  !? -  dawać  g....  !!!


Nazwać  rzeczy po imieniu ! 
ileż można w świecie,  w cieniu
prawda wreszcie niech wyzwala
 kto jej nie chce niech sp......... !

Zrobić wreszcie  "kipisz" wszędzie
niech porządek w Kraju będzie
niech odwaga będzie chlebem !
między "piekłem" jak i "niebem"





Uf, ulżyłam  sobie:)
już mi lepiej ...
Teraz tylko zero TV na najbliższy miesiąc!
Miłego dnia:)


7 stycznia 2013

Kopnij w d. EGO




 Kopnij w doopę Ego,  kolego,
gdy w tobie się rozzuchwala
bo co to jest za "mariaż"
gdy mózg ci "do dna wypala"

Gdy trzyma cię za "mordę"
na oddech nie pozwala,
kopnij go w doopę kolego
niech duszy nie zniewala

Rozum ci podpowiada,
nie słuchaj tego "gada"
bądź szybszy i mądrzejszy!
..rezultat korzystniejszy

Gdy czujesz,  o, już się skrada,
coś robić każe, myślami włada 
lub za ciebie się obraża,
na kłótnie, represje naraża

Kopnij je w doopę kolego
tak z rozpędu a szczerze,
niech będzie asertywne
na lep ambicji nie bierze
wiem, wiem, kobiety też  cierpią
na przerost...tego:)
ale one raczej proponują...  całus?
:)))



5 stycznia 2013

Trzeba mi wielkiej wody...




Właściwie  nie tylko dzisiaj mogę się podpisać pod tymi wspaniałymi słowami
Agnieszki Osieckiej;
... I tylko taką mnie ścieżką poprowadź
gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
 i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
nie daj mi boże, broń boże spróbować
tak zwanej życiowej mądrości .. itd itd...
***
I to jest to ! - takie słowa mi na dzisiaj pasują.
p. Agnieszka dała mi  rano "magiczny powiew",
bo w czasie na pół jawie-pół śnie, miałam natychmiast ochotę przypomnieć sobie jej twórczy dorobek.
Swego czasu mówiono, że to sam Eurypides, największy satyryk starożytności, bezlitośnie wyszydzający przyziemne poczynania bogów, półbogów, bożków i ich natrętną metafizykę użytkową, po usłyszeniu jednej z piosenek p.Agnieszki, posłał jej okruch swojego satyrycznego natchnienia.  Trafił w samo serce ! Nieco starsi :)) doskonale pamiętają jej wspaniałe i wspaniale wyśpiewane teksty.

Ja chętnie na przykład przypomniałam sobie  jej jakże aktualny na dzisiejsze czasy, wiersz.
***  
 Róbmy coś...

Wyspiański to był jakby wieszcz,
więc kiedy poczuł twórczy dreszcz,
i choć słuchaczy było mało
to tak się w wieszczu odezwało:
"Róbmy coś, co by od nas zależało"

Róbmy coś, róbmy coś
co by zależało od nas -
nie mów: "dość", po co złość,
po co te podróże do dna?

Po co wciąż szukać  łat
w ulubionym krajobrazie
jeszcze nam ciepły wiatr
dmuchnie w żagle, drogę wskaże !

Po co ten w murze hak,
życie przydać ci się może,
jeszcze nam huknie ptak,
jeszcze nam zaszumi morze !

Nie mów : "pas", jeszcze czas
na wytworną rezygnację,
jeszcze masz w sobie gaz,
jeszcze możesz raz mieć rację!

Krzep i głoś, koś i znoś,
smutna mina jest niemodna,
róbmy coś, róbmy coś 
co by zależało od nas !

 Aż tu : "dość"! - wrzasnął gość
w nieodprasowanych spodniach,
"Niech mi ktoś wskaże coś
co by zależało od nas ! "
- Nie wiem co,
nie wiem jak,
ale coś tam chyba można!
Zróbmy coś,
żeby coś
zależało od nas
***
ps.  Wielka woda, mogłaby zmyć wszystko, co nie warte mej pamięci :))
między innymi  mowy polityków i tego typu złe wspomnienia.
 Mogłaby  być łaskawa jednak i pozwolić zobaczyć "spokojne wody"..
póki co, pewnie wolę śmiech w ciemnościach i niech muzyka gra....



 w końcu karnawał...
właściwie nie chcemy żeby nas zapraszano na "ich" "BAL"
ale oni puszczają wytartą  płytę i każą... tańczyć
 Aaaaaa  Ooooo !!!!!!!!!!
(dzięki p. Kozakiewicz)
Miłego dnia :)

2 stycznia 2013

Z serii; Zenuś i Franuś - Nowy Rok



Piąta rano...1 styczeń 2013.

- Franek, Franek wstawaj! - krowy ryczą, świnia kwiczy, zaraz przyjdzie moja Helenka.

-  nooo, co się dzieje Zenuś,  ja żem jeszcze nie dospany ..jeszcze godzinkę.....o ! kurna! -
Zenek, my są całe w łajnie twojej 'baśki"- co to się wczoraj działo?

- aj, daj spokój Franuś,  trochę pamiętam to ci powiem. Nasze kobity o 22h powiedziały, żebyśmy poszli do obory trzeźwieć, bo już byliśmy uchlani jak świnie.
 - a pamiętam, ale przecież żegnaliśmy Stary Rok, godnie,  no nie ?
 - no tak, ale kobita nierozumna jak zawsze i chciała żebyśmy witali Nowy rok...o
- o trzeźwym pysku !? - ha, ha, ha, a kto by to poradził,  jak nie wiadomo co bydzie..
- a jak, - to my siem wkurzyli i przyszli do naszej "baśki", przy cycku się pocieszyć.

- ech, Zenek ale to co my dopilim jeszcze sobie przy "baśce", to to nie było mleko, bo tera jeszcze w głowie mi kołuje.
-Franek potem pogadamy,  teraz ściągamy  garnitury i najsampierw ja ciebie poleję wodą
z węża, a potem ty mnie..
 - jak to, a w co się  ubierzemy
- nie gadaj, masz tu spodnie i koszule co do dojenia zakładam, ja też mam, noo, szybko!

Otwierają się drzwi od stodoły;
 
- łaaaaaaaa !!!!!! o Jezusie, Maryjo...

Helenka opuściła wiadra i w popłochu uciekając krzyczała;
....złodzieje, zboczeńcy, ratunku !!!

 - Franek pospieszmy się, bo zaraz tu cała wieś się  zleci!

- e tam,  cała to normalnie śpi i to pod pierzyną a nie na krowim placku i przy krowim cycku.
- szybko, bierz widły,  trza słomy trochę czystej dać pod krowy i podstawiaj wiaderko
ty pod "krasulę" a ja pod "baśkę," 

Drzwi się otwierają znowu, wchodzi Helenka z Tereską i dwóch sąsiadów z widłami.
- no kobieto, gdzie une są, te twoje zboczeńce?!- pyta sąsiad 

- no byli tu,  daję słowo.. w mroku świecili gołymi dupskami...

--A to ty Helenka,  a co to tak późno do tego dojenia??- wiesz, że o 5 ej zaczynamy, zawsze.
... z mroku wyszedł Zenek a obok Franek z kubkiem mleka

- a ty ochlapusie co tu robisz? - trzeźwieć miałeś  wczoraj i o 12 ej wracać do nas witać Nowy Rok, a gdzieś ty był! - a tu  obce zboczeńce po stajni łaziły!

- a co wy kobitki, jeszcze sąsiadów sprowadziłyście na wasze przedstawienia?!
my już od światu harujemy jak te durnoty,  ściółkę zmieniliśmy na świeżą, zobacz,
mleko w wiadrach gotowe, a wy nam tu jakieś cyrki wyprawiacie?.

- sąsiedzie, my was przepraszamy ..za to najście, to wasze kobity coś  po tym Sylwestrze nie teges..

Helenka z Tereską czerwone jak buraki ze wstydu, bo wyszło na to, że fantazję na gwałciciela i zboczeńca miały- pospuszczały głowy.
Zenuś choć do chałupy zaproś Franka to wam usmażę kiełbasy i boczku   ...no wiesz wybacz, pewnie ze zmęczenia zwidy miałam  rano...

- a nie, nie, swojemu chłopu to ja usmażę kiełbasę, boczuś i jeszcze jajkami zaleję - przytomnie
zadeklarowała Tereska.- Do domu Franek, aa gdzie twój nowy garnitur?

e.. przecież w garniturze krowy bym nie doił, nie?- inteligentnie podsumował prawie trzeźwy Franek- Powiesiłem w szafie jakżeś spała, Zenek  pewnie też. 
- no dobrze, dobrze pewnie też spałam jak zabita ale wody do wanny to ci naleję bo capisz, jak 
tygodniowe łajno.
 ***
Och te kobitki, kobitki, ciągle myślą, że takie sprytne....
ale Nowy Rok, pracowicie zaczęty ..pewnie będę plony zbierał, czy może tylko....hm??


29 grudnia 2012

No co, no co, no co ja ci zrobiłem?



No i znowu jest nam gorzej
no bo STARY już nie może
ledwie dycha, sapie głośniej
a my chcemy by Radośniej !!!
:)))))
Więc witajmy szybko Nowy
da się prosić,  jest gotowy
swe życzenia precyzujmy
no i szaleństw się nie bójmy !

 Sami życzmy też  na miarę 
oby nie wracało "stare"
a to nowe było  miłe
życie w Nowym, nie zawiłe

Dajmy jeszcze się unosić
tym  nadziejom i marzeniom
 każdy czegoś przecież pragnie
 pomożemy tym...spełnieniom?
:)
pewnie:))
Wszystkim czytelnikom
Spokojnego Nowego Roku
Wytrwania i Przetrwania
PIERWSZEJ POŁOWY
Druga będzie lepsza :)
Miłości w rodzinie !
Z nią łatwiej, w "czarnej godzinie"
Umiejętności wybaczania,
szczerości, bez fałszu i "grania"
Odnalezienia SIEBIE
i ZROZUMIENIA
bo w "górze" nikt nie czeka !
Na ziemi więc szukajmy i  pielęgnujmy
W SOBIE - po prostu...
 Dobrego Człowieka .






szczere słowa , dobra nutka:) do potupania, raz można tak, a nie? :)


27 grudnia 2012

Szczęście w mojej dłoni...



 Zamknęłam cię w dłoni
malutkie szczęście...        
cudowną rączkę twoją     
 która dotyku nie broni.     

Poznajesz twarz mamy 
   wiesz, kiedy obok tata
Ufna i bezbronna
         radosna i prosząca...

Jesteś szczęściem rodziców
 babć i dziadków, takie
 cieplutkie promienie
         wschodzącego słońca...
*
(żebyś zawsze słońce miała przed sobą
a promykami dzieliła się ze wszystkimi)
 Dla Lilianne.:)







21 grudnia 2012

Niech te dni, będą radosnym odpoczynkim.

 Dni radości, spotkań wiele
to rodzina, przyjaciele
to rozmowy, objadanie
wspominanie, nieraz łza
swe przeżycia każdy ma.
Atmosfera dostojności
dużo ciepła i miłości.
to tradycja długowieczna
i bajkowo wręcz..bezpieczna :)

Wszystkim odwiedzających mnie,
życzę miłych chwil z rodziną lub
w gronie znajomych, przyjaciół.
Samotnym, chorym, tęskniącym, a także tym, którzy musieli 
opuścić Ojczyznę,
szczególnie moje cieplutkie spojrzenie i dotyk dłoni.
Dużo zdrowia , spełnienia, siły i wiary w każdy nowy dzień.
 WSZYSTKIEGO DOBREGO !





20 grudnia 2012

DZIEŃ, przed końcem, ŚWIATA.


:)
 Pierwsze 5 powodów, dla których powinien nastąpić jednak, koniec świata :))))

1. Grupa osób chodzi na wolności , gdy powinni być w Tworkach.(zakład psychiatryczny zamknięty)
2. Obce państwo dla każdego państwa, (WATYKAN)decyduje o normach i wartościach moralnych, każdego obywatela.
3.Dziennikarze pracują na swój wizerunek, czym gorzej , tym lepiej.
4.Znieczulica społeczeństwa, sięga szczytów MOUNT EVEREST:)
5.Praca służby zdrowia, zatraciła swój sens i powołanie.

 :))))na pewno jest wieeeeeele przykładów, ale skupiłam się na ogólnych :)

Teraz dla kontry, dlaczego jednak nie powinien "nadejść" koniec świata...
Dobrze mi w nim, mimo wszystko...

1.Bo właśnie urodziła mi się wnuczka, którą kocham szalenie i powinna poznać bajeczki babci:)
2.Bo właśnie mój pierwszy kochany wnuk, zaliczył ważne egzaminy i muszę go dopieszczać:)
3.Bo właśnie upewniłam się, że miłość, przezwycięża wszystko, nawet jak filozofia temu przeczy
4. Bo właśnie doszłam do wniosku , że pieniądz, to margines, chociaż wyraźny:)
5.Bo właśnie uwierzyłam, że przyjaźń prawdziwa istnieje! i

Są powody  by chcieć żyć? :) no jak nie, jak TAK !

Rozumiem, każdy ma swoje, chętnie ich wysłucham:)poczytam....:)'
 A TERAZ MUZYCZKA, jak zawsze uzupełnia to, co chcę przekazać

]
Dla wszystkich, odwiedzających
Garstka optymizmu.

Nie, nie będzie końca świata !
(jutro)ani w najbliższych latach
 :)))) 
JA wam to mówię
''Alexandra''-jasnowidz
 (coś we mnie jest, z tego ''jasnowidztwa''
czasami warto uwierzyć :)

Ludziom się żyje gorzej, to prawda
Nie jeden by chciał , by On nastąpił
Pudło ! nic nie dzieje  się na  życzenie :)
Miłych dni :) jeszcze w niedzielę coś skrobnę:)