18 kwietnia 2017

Prawie każdy może być "zajefajny":))))









- Dobre co?

hi, hi  no i "Buba" ...jakoś trzeba się ratować ludziki. Od kiedy zerwałem z "miłośnikiem kotów" od razu mnie się poprawiło. On wstawał zły i kładł się do spania jeszcze bardziej zły... Wstawał zły, bo osobisty opiekun p.B. codziennie się spóźniał i stopy mu marzły. Przecież sam nie założy sobie skarpet. Popisiać idzie na bosaka po zimnych kafelkach, brr Wieczorem, bo kolejne gacie musi ściągać przecinając gumkę, by spadły.(codzienny stres zostawia ślady) Potem kijem od szczotki unosić, by włożyć do kosza. Taki mu lizusy wyhodowali brzuch by nie mógł się schylić. Ponoć dla bezpieczeństwa ale ja się na tym nie znam. Jednak to on musiał się z nim "gimnastykować". Rano i wieczór. Miałem dosyć jego "humorów"

Taka moja kocia rada: jeśli ktoś was gnębi i źle wpływa wam na samopoczucie, wyeliminujcie go z waszego życia. Na zawsze. Bezzwłocznie. :) Powodzenia, hi hi.



ps. Autorka ma pustkę w głowie i musi jeszcze" praktykować" :))))
Może jutro coś wpadnie pod kopułkę? Za dużo kłębi się myśli, więc pewnie potrzebna selekcja...









12 kwietnia 2017

Trudne decyzje młodych...plus fajna muza :)

  Życie woła, czy ucieka za zakrętem ?

Młody człowiek nie zawsze wie co będzie robił w przyszłości. Nie zawsze potrafi sobie wyznaczyć cel i konsekwentnie dążyć do niego. W wielu wypadkach rodzice sugerują a często narzucają kierunek. Jedynie słuszny. Zdarza się, że nie znają predyspozycji swojego dziecka.  Gdzieś im umknęły jego zainteresowania. Po szkole podstawowej przez ostatnie lata,  było jeszcze gimnazjum. Był to czas dodatkowy na lepsze rozeznanie i  podpowiedź, co chcę robić w przyszłości. Teraz  po szkole podstawowej będzie liceum lub różne szkoły przygotowujące do zawodu. Pewnie jakieś furtki będą, jeśli ktoś zechce się bardziej dokształcić. Reforma edukacyjna jest zbyt pospiesznie, niestarannie przygotowana.Mnie chodzi jednak o coś innego.


Trudno jest młodym podejmować decyzje, gdy czują się niepewnie w swoim kraju. Jeszcze trudniej, gdy w domu nie zawsze jest zgoda i miłość. Wręcz odwrotnie. Agresja panoszy się w każdym kącie. Bo to tatuś sfrustrowany, bo mało płacą lub stracił pracę, bo mamusia ciska się po kuchni i złość na garnkach wyładowuje albo z podbitym okiem, ukradkiem wyciera łzy. Nie, to nie musi być patologiczna rodzina. Raczej jak najbardziej normalna. Tak po polsku i nawet po katolicku . A w takiej, kłótnie mogą być o wszystko i o nic. Za drzwiami też może dziać się wszystko. Dziecko uczy się nienawiści w rodzinnym domu. Miłości też choć bywa, źle "podanej". W dobrej lub złej wierze. Z jakim ekwipunkiem wkroczy w dorosłe życie?

Ile czasu będzie potrzebowało twoje dziecko, by poznać czym jest ciężar nienawiści na plecach. Do kogokolwiek. A także jak lekkie, unoszące w górę, są dobre uczucia. Niby wybór jest prosty? Nie, nie jest prosty. Niektórzy dźwigają swoje "złe bagaże" do samej śmierci. Co zresztą obserwujemy obecnie. Wszechpotężną, niszczycielską siłę  nienawiści wśród dorosłych. Na dodatek ludzi na "świecznikach". Nauczycieli także. Młodzi patrzą, obserwują, przesiąkają wzorcami. Plus swoje zmienne i te..wyniesione z domu. Mogą się później obronić lub nie dadzą rady. Zależy od  naturalnej osobowości. Jej siły, słabości, czyli skłonności do przejmowania złych wzorców. Również od rówieśników w szkołach.

Pewnego dnia dziecko może ci powiedzieć, że to jego życie i zrobi z nim co zechce.Nie wtrącaj się mamo, tato. Jeśli dokona dobrego wyboru, bądź dumna z niego.Nie przypisując sobie zasług. Żadnych. Jeśli złego ?"twój świat" może runąć. Jego również. Tylko w tym momencie twoje dziecię jeszcze o tym nie wie. "Autorytetów"i klakierów dzisiaj nie brak  w sieci. Jest to druga, potężna niszczycielska siła tzw."wyższego rozwoju cywilizacji". Każdy znajdzie "coś dla siebie" coś, czego szuka. Dorosły człowiek, też potrafi na stare lata się wykoleić, choć taki był "porządny za młodu". Nie bądź więc pewna, że twoje dziecko przy starcie, obroni się przed "złem świata."Pewne nawyki wyniesione z domu dają poczucie komfortu, bezpieczeństwa na jakiś czas. Mogą zaoszczędzić energię na wstępie, sprawiać przyjemność. Każdy jednak nawyk ma dwie strony. W dorosłym życiu, jedna idzie w stronę rytuału, druga w stronę jakiegoś nałogu...a te wiadomo, nie są bezpieczne.

Obserwowana pogoń młodego człowieka za pieniędzmi, znaczenie, sposoby ich zdobywania różne kompleksy, niedostosowanie społeczne, nieradzenie sobie ze stresem itd.Wszystkie emocje gdzieś muszą znaleźć ujście. Pogódź się z tym, że  pełnoletnie dzieci i tak dokonają  wyboru...To będzie ich wybór.Przynajmniej tak powinno być.Dziecko niezdolne do dokonania jego, nigdy nie pozna siebie. Dobry czy zły musi być dokonany samodzielnie. Skutki też bywają różne. Mogą upaść po nich i mogą się podnieść.W życiu wszak, piękne są tylko "chwile" a obecna cywilizacja, jedzie jak walec po drodze. Jednak ty bądź "tuż obok" swoich dzieci. Zawsze. Mogą cię  zawołać w którymś momencie i poprosić o pomoc. Pomóż. W miarę możliwości, rozsądnie. Naucz się tylko czekać...
 Będzie ci lżej, gdy  nie traktowałeś własnego dziecka, jako "polisy ubezpieczeniowej"na starość. O tę, sam  rodzic powinien  się zatroszczyć...

Zbliża się okres różnych egzaminów, powodzenia dla zdających :)
A u mnie już kwitną bzy...
proponuję trochę ruchu do tej właśnie muzyczki:))
 Na wiosnę niezbędny :) próbowałam, dałam radę to i wy dacie:))))Proponuję najpierw spokojnie, jak kości wytrzymają, to w normalnym tempie...
Jutro można kontynuować jak wstaniecie z łóżka. Tak przez dwa tygodnie... :)) później można śmiało iść do parku... wąchać Bez i cieszyć się wiosną.

Dużo słoneczka, dużo optymizmu i miłego odpoczynku w wolnych dniach i chwilach :)

i  na zakończenie na wesoło
Mam nadzieję, że jajeczek nie zabraknie? kury ostatnio takie rozbrykane :))

11 kwietnia 2017

Kompromitacja totalna...

 *** Prof. Żylicz:"Podkomisja Berczyńskiego  nie ma mocy prawnych. Nie zgłasza też swoich tez właściwej komisji, która mogłaby zweryfikować ich tezy". Dziwi się, że p. Prezydent i p. Kaczyński dali się namówić na taką podkomisję. Oboje prawnicy.

 "Nie można mówić, że przekazaliśmy Rosjanom prawo do prowadzenia śledztwa, bowiem nie można przekazać praw, których się nie posiada"   
 Jasne? -jasne, niestety nie dla wszystkich. 

Więc ja się pytam, po kiego grzybka powstała ta podkomisja  Macierewicza!? Bo nadwyżka kasy w budżecie? Bo obiecał Macierewicz posłowi Kaczyńskiemu, że przyniesie mu  "udowodniony wybuch "na piśmie w zębach? Czy to była cena nietykalności
 Przywrócenia także brzuchatego nieroba Misiewicza do pracy ? Wrócił właśnie, zaraz po odczytaniu wyników komisji. 
Będzie pełnomocnikiem zarządu do spraw komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.
Hańba ! Śmieszność i kompromitacja to specjalność tej partii.

 Czy wreszcie tę całą hucpę trzeba było robić w 7 rocznicę?  Dlaczego? no tak, żeby wprowadzać znowu potężną dawkę nienawiści i zwątpień. Nie mówiąc o pośmiewisku na cały świat. Smutne. Jeszcze to wystąpienie biednego chorego człowieka jakim jest p. Jarosław Kaczyński o godzinie 21. Ile jeszcze zła zdąży uczynić ten pan...Ile??? Kiedy to się skończy? Prezydenta Polska nie ma.  Bo ten "figurant"obraża ten  wysoki  urząd.(przywilej). MASAKRA JEDNYM SŁOWEM na rządowych frontach. A ja robię "olewanko" skoro obywatelom tak pasuje... Do końca miesiąca nic o Polityce:)pufff, tyle innych tematów się pcha :)A ja odpoczęłam.

10 kwietnia 2017

Rocznica według czyjego scenariusza?












Dzisiaj 7 rocznica tragedii Smoleńskiej. Miałam nic nie pisać na ten temat, bo to oczywiste dla mnie, że  pamięć wystarczy. Ci co zginęli, spacerują może po cudownych ogrodach na wzór p. C.Moneta, wolni od ziemskich problemów.
  
Nie sądzę żeby byli zadowoleni  w zaświatach, że przez takie postaci jak p. Macierewicz i jego "kaleka umysłowo" podkomisja, prokuratorzy  i brat Jarek z chorobliwym parciem na władzę, ciągle nie dają ich duszom zaznać spokoju. 
  
Dzisiaj zmusiłam się przez chwilę do wysłuchania zaprezentowanego, wyćwiczonego tekstu przez p. Prezydenta. Ręce mi opadły, uszy skuliły się w rodzynkę. Nie jestem w stanie nawet skomentować tej treści, tonu i  teatralnej prezentacji. Na zakończenie poprosił o szacunek...od niby "gorszej części" społeczeństwa (masakra!)

Dzisiaj, właśnie dzisiaj, odsłonięto  dodatkowo tablicę, upamiętniającą trzech spośród tych co zginęli.  Na ścianie budynku kancelarii. Bo oni tam pracowali, jak tłumaczyli. Sprawdzono. Nie tylko oni. Inni nie byli z ich partii...

 Dla całkowitego dopełnienia właśnie dzisiaj, również milcząca przez ponad rok zwołana "podkomisja"p. Macierewicza, zademonstrowała swoje wypociny, co do "ustalenia przyczyny" katastrofy. (dawno ustalonej przez fachowców) Tego nie słuchałam już...

Te "rewelacje i prawdy"  już ponad moje siły.
 Tak właśnie uczcili 7 rocznicę tragedii. Wstyd na cały świat. Pogłębiają świadomie podział społeczeństwa, podtrzymując złe emocje,(paliwo) śmiejąc się w twarz większości myślących obywateli. Elektorat "ciemny lud" miał to kupić i kupił. Dawno.Teraz rząd może wszystko i skorzysta z tej możliwości bez "zbędnej zwłoki". Bo o to chodziło od samego początku. Na trumnach do władzy z "pokropkiem" KK.
Właśnie dzisiaj przypominam to nagranie dla tych, którzy tyle nienawiści i pogardy wylali dzisiaj z okazji 7 rocznicy.  Przecież modlicie się co miesiąc,  co niedzielę, wyproście wreszcie u "swojego Boga" by wspomógł was...w szczerości i dobroci? To co dzisiaj zaprezentowaliście i prezentujecie, to woła jednak o "pomstę do nieba". Może ten "w górze" wreszcie za te kłamstwa, pychę, pogardę wynagrodzi po swojemu was?... kto wie, kto wie...
 ..."Co nam hańba, gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary!
Wymienimy na walutę
Honor i pokutę!"


 Dzisiaj mija 13 lat od śmierci J. Kaczmarskiego. Uwielbiam jego muzykę i teksty. Na dzisiaj, pomimo lat(1992)wciąż aktualne i wzruszają...

28 marca 2017

Ot, pytanie:)
















No właśnie... co wtedy !?
 A co, jeśli rządzą szczególnie jednym państwem? ...No właśnie:)
Inteligencja musi wtedy wyjechać.Choćby do  San Escobar :)Państwo zostawić idiotom i "Królowi" w opiece ;) Tylko taki "zestaw", jest w stanie żyć obok siebie, a nawet z sobą.

ps.Sorrki:) muszę odpocząć kilka dni od komp. i tak ogólnie. Spokojnych dni życzę i
 słoneczka.
 cały film


 Tak, myślę, że tym filmem mogę zasugerować stan, choćby obecnej sytuacji w Polsce...(w Europie)....(skojarzenia:)....

25 marca 2017

Jesteśmy i bądźmy jednością ...


Muszę powiedzieć, że dzisiejsze przemówienie Polaka, pana Tuska  z okazji 60 rocznicy UE, bardzo mi się podobało i  wzruszyło. Po wysłuchaniu na moment objawił się natrętny obraz drugiego pana, niby też Polaka, JK. niszczyciela Polski i ośmieszania jej na forum Europejskim. Także obraz całego rządu.To przykra konstatacja... Panu Tuskowi dużo zdrowia życzę, a partii rządzącej opamiętania.  Przemknęło mi też przez myśl, że ktoś taki jak p. Ziobro,(nikt) za namową tak negatywnego "bohatera" jak panisko, JK chce wsadzić p. Tuska za kratki...z powodu "fobii smoleńskich" - puf..brak słów.
Teraz łączę się z EUROPĄ  i jestem z ludźmi, którzy zebrali się dzisiaj w wielu miastach Europejskich.
 - voilà !, prezes pozwolił, podpisałam...
to jednak początek naszej drogi...
Wkrótce dostarczymy ścisłe wytyczne, jak sobie prezes wyobraża dalszą drogę... 

23 marca 2017

W oczekiwaniu na zapach BZU:)




Wierzba dumna z siebie
      włosy długie rozpuściła
         nie pozostawia złudzeń
              - Ja, już się wybudziłam!

 Jej siostra jakby smutna ?
         łzy nawet dyskretnie roni, bo
                  słońce bladziutkie, ucichł wiatr  
               kto czarne chmury rozgoni ?

-hm...
Ludzie dzisiaj zgubili radość..
     powietrze"ciężkie"na świecie
     ptaki śpiewają, pachną kwiaty
       lecz coś w środku ich"gniecie"


Pewnie czekają na ciepły Maj
        by się Bzem majowym odurzyć   
                ja nie sprawiam tyle radości         
                        a czas przestać się chmurzyć...
A.
Już wkrótce, będziemy się wreszcie odurzać zapachem Bzu :))

ps. wiem, wiem, nawijać ciągle o Wiośnie to przesada:)
Robię to świadomie. Sama siebie chcę pocieszać, bo ciągle gniecie coś:)
 Inaczej musiałabym pisać o tym, jak widzę obecną sytuację w mojej Ojczyźnie.(i nie tylko) A to jest zbyt ciężko strawne, jak na ten moment...
Następnym razem...może? :)
 Warto posłuchać przez słuchawki i następne odsłony.)Można się stopić i utopić:) (druga,"Nadzieja")przy muzyce, plus  wiersze M.


ps. sorki, przez nieuwagę skasowałam wasze promocje. Musiałam coś poprawić i skasowały się:)

20 marca 2017

Kalendarzowo wiosennie:)

Przyroda się cieszy:)My słuchając  dzisiaj  tych "głosicieli" cieszmy się z nimi.Choć przez chwilkę...proszę:))Następne odsłony są bez podkładu muzycznego:)))Gdyby ktoś w pierwszej, nie słyszał śpiewu ptaków:)
"Łapmy" równy oddech ...zjedzmy zdrową sałatkę, wypijmy dobry sok warzywno owocowy i idźmy na spacer kto może.
U mnie ciepło, ale nie słonecznie. Pójdę zaraz na spacerek a może rowerkiem pojadę.

Na zakończenie :)
Miłego dnia:)

19 marca 2017

Dla ciebie tatulku :)

   Józki, to fajne chłopaki, prawda Basieńko? :) Dzisiaj są ich imieniny. Mój Tato też tak miał na imię.
  Oczywiście był dużo starszy


 Uwielbiał  tę panią, a nawet widział na żywo:)


Ja też chętnie jej słucham. Polecam następne otwarcia:)
hm... ciekawe. U mojego taty jakby sprawdziło się :) Nie przegapił. Żył z swoją wybranką, moją mamą, 70 lat w małżeństwie . Odszedł mając 93, mama 89.
 W dzisiejszym zwariowanym świecie, szczęście jest tak ulotne. Każdy goni za swoim. Wybiera, przebiera...Jeden znajduje jedno, inny kilka, a jeszcze inni żadnego. Definicja wszak względną jest:) Tyle jest malutkich szczęść każdego dnia:))Zbierać , zbierać proszę:) 

18 marca 2017

Bażant na półmisku ministra...










Dno człowieka...

 Z klatek wypuścili Bażanty
zrobiło się kolorowo      
ciśnienie podskoczyło
         myśliwi z zadartą głową
            śledzą każdy swój spad
                a  one spadając wiedzą
                     człowiek, ich wróg i kat

 Strzały wszak opłacone
    Bażant na kiju powiewa
   ludzie pytania zadają
           czemu to pana Szyszko
                       zła  krew  nie zalewa?        

Za te wycięte lasy
             natury bezczeszczenie 
                za Żubry, Sarny, Jelenie
                        za smutny ptaków śpiew
                           dosięgnie cię ministrze
                              wkrótce narodu gniew!

ps. Sposób, w jaki ostatnio myśliwi wraz z "ministrem Ochrony Przyrody p.Szyszko urządzili polowanie, musi w normalnym człowieku rodzić bunt. Z przywiezionych do lasu klatek,  wypuszczono 500  hodowlanych  bażantów . Za chwilę  do nich strzelano... Dobrze się bawiliście zdegenerowane mózgi !?    Jakie zabawy jeszcze wymyśli minister Szyszko i ta cała gangrena rządowa z prezesem na czele? Potem będzie polowanie na gorszy sort Polaków? Wtedy drugi minister, ten od ochrony obywateli (MON) dołączy...                                                                          
                  
Miłego weekendu:)