15 lipca 2018

Serce w rozterce :))

 Czekam ma mecz i moje serduszko wygląda Tak:)) ... w związku z dzisiejszym  finałem. (późnym wieczorem notka ) dzisiaj  nie mogłam się skupić ... na niczym .. właściwie;)Oczekuję dogrywki, oczywiście:) takie mecze uwiellllbiam 😀 ile emocji😓 miłego oglądania kto ogląda.
Koniec ! 
 Chorwaci świetnie grali, brawo !!!, ale cieszę się, że Francja wygrała. Pewnie dlatego, że tutaj mieszkam?😉:)
Podobał mi się moment dziękowania obu drużynom i wręczanie pucharu:) właśnie lał obfity deszcz, wszyscy w minucie skąpani dokładnie:) lecz czule  ściskali się z kim wypada i z kim chcieli:) 
Parasol przez długi czas był jednak tylko nad p.Putinem :))
- mój obecny Prezydent,  dzielnie wytrwał i było mu po chwili obojętnie czy ktoś mu podstawi parasol. Mokry już do skarpetek, to po co  :)
 Już nic nie napiszę dzisiaj...cieszę się z tymi, którzy się cieszą, i emocje wyrównały się...:)))
 

10 lipca 2018

Chłopcy uratowani !


odnaleźli grupę w jaskini po 10 dniach i szybko zaczęli  akcje ratunkowe...

  Ziemia, woda i powietrze. Pokonali te trzy żywioły. Ratownicy, nurkowie, dali radę! Cztery kilometry ekstremalnej drogi 😓...
Wspaniała współpraca wszystkich odważnych ludzi, zawsze daje rezultaty :)  Chłopcy  z trenerem zostali uratowani. Śledziłam tę akcję od momentu odnalezienia ich w jaskini, do wyjścia.
Dzisiaj  cieszę się razem ze wszystkimi:) Właśnie w tym momencie akcja zakończona.
Fajne uczucie...:)   Teraz mogę iść na radosny spacer, z moim małym przyjacielem:)

5 lipca 2018

Tango z pędzlem :)

Mam troszkę zabawy z farbami  i pędzlem więc musiałam wypracować sobie jakiś odpowiedni nastrój...😉 wstęp może być...


Dalej,  wpadł mi ten wspaniały duet. Wysłuchałam trzech utworków


 Słuchając tego, musiałam "zleźć" z drabiny bo moc wstąpiła we mnie, hi, hi,  :) Wykorzystałam ten moment na  ruszanie się, tańcowanie i sprawdzanie kondycji kości. Nie powiem, że nie zasapałam się, bo i owszem, ale jak krew szybciej krąży to chyba dobrze?😓:) Jednak, żeby mózgu mi nie zalała, zrobiłam przerwę na posiłek i nawodnienie.😀

No i wróciłam do siebie :)Uwielbiam tego faceta od zawsze...długo słuchałam jego utworów.
Przewijały się obrazy i wspomnienia, które lubię i te o których wolałabym zapomnieć:)
Wszystko złe, stopiło się jednak w cudownej muzyce. Jak zawsze powtarzam, dla mnie jest lekarstwem. Sprawia cuda. Wszelkie tęsknoty za kimś lub za czymś, stają się jakby lżejsze...(rozumiesz?):)

ps.Nawet wczorajsza wścieklizna gdy słuchałam kłamstw pana MM. w Strasbourgu, zamieniła się dzisiaj w rodzaj współczucia.  Opiekun w niebiesiech i jego  nie oszczędził w swej łaskawości. Takim rozumem pokarać, o la, la, to może tylko wyjątkowy sadysta:)






1 lipca 2018

Ciekawe czy...

te obrzydliwe, zaniedbane, wykrzywione od lat, poprzez zaciskanie, zgrzytanie, nocne tarcie, zęby ministra sprawiedliwości, wreszcie się "wyprostują"!? Jest wreszcie na szczycie !
W dzieciństwie, nadpobudliwość nie leczona, "nie utulona" , daje taki skrzywiony obraz człowieka niezrównoważonego, na przyszłość. Kompleksy, zaostrzały się przez całe lata edukacji.
 Kłamstwem i donosicielstwem w szkole i na uczelni,  wynagradzał sobie swoje mankamenty.
Musiał dbać o to, co go zawsze nakręcało.Czuć się kimś ważnym. Teraz taki ktoś, dostał władzę prawie absolutną! (w duecie?)Uczelnia UJ,  do tej pory nie może zrozumieć, jak mogła wypromować tak negatywną jednostkę...☹️Tym bardziej, że to wcale nie "jednostki" szacowna uczelnio.Wśród absolwentów, jest "długopis"...niestety. Na przestrzeni lat, to tłumy.

Takim kimś, posłużył się drugi zakompleksiony, nieprzystosowany do samodzielnego życia z krzywymi zębami, poseł JK.

Te same nawyki zębowe w młodości. Zgrzytanie zębami, cofnięta szczęka, te same kompleksy...itp.
Jemu tylko lepiej "wypaliło", bo  wysłał brata tam, gdzie wysłał. Kazał lądować. Niewinni ludzie zginęli. Tylko Oni, powinni mieć pomniki...Takie moje zdanie, niezmienne od lat.
Teraz JK. demoluje Polskę, zapewniając o" wreszcie dobrej z(a)mianie"...
 Otoczył się kłamcami, odrzuconymi, wyklętymi osobnikami. Złodziejami z wyrokami i jeszcze bez. Każdego ma czym szantażować. Nie prosi. Żąda posłuszeństwa w realizacji swoich wizji. Po to ma poddanych. Dla chwilowo wahających się, ma jeden "argument". Zawsze działa "na szmaty i szmaciarzy" To pieniądze i bezkarność! 
********
Ps.  "tłumy"  ostatnio na ulicach, w obronie sądów,  niezbyt imponujące.   Ciemny lud siedzi w domach i czeka? (Aborcja też już nudna)
Część  "doczytuje" coś,  czekając w kolejce "do kozetki"...na wysłuchanie. Nie wiadomo czy się doczeka, bo zapisy są rozpisane na 20 lat.Większość lekarzy psychiatrów wyjechała w celu ratowania swojego zdrowia i życia. Ci co zostali, to są już w stanie dostosować się...do narzuconych "norm" i całej "dobrej zmiany"
Opozycjo  dałaś... ciała !!! Oddałaś Polskę w tak chore umysły na lata. Będą to lata tragedii i rozpaczy dla bezbronnych, którzy potępiają obecne rządowo - kościelne "prawo i sprawiedliwość".   O wygranych wyborach zapomnijcie!!! Nie "w takim układzie" i nie przy tej " sprawiedliwości"😀

Mój cudowny mądry piesek, wyręcza mnie ....Ja mam dosyć na jakiś czas pisania o chorym systemie i jego autorach.(Zmienię tematy)  Dbam o swoje zdrowie psychiczne. No i mam powody, by chcieć żyć....

 No i antidotum na wszelkie smutasy:)

 Taka muzyka, zawsze pomaga na złe nastroje, i człowiek cofa się wtedy do bezpiecznych rozmiarów "fasolki":)i tak chce pozostać...

30 czerwca 2018

Szambo dawno wybiło, bo...

 jakby trzy lata wcześniej, ale zapach jakby oswojony przez 40% obywateli. A  co z resztą obywateli?
Część z nich nosi maski, lub wspomagają bardziej intensywnie przemysł chemiczny.  Mają jeszcze trochę siły, bo próbują protestować...
 Pozostali?
Pozostali nic nie muszą. Oni mogą sobie pozwolić na częste zmiany klimatu i różne inne ułatwiania i umilania życia. Stać ich na to. Zawsze mają większy wybór.

Mafia kościelna ma się dobrze. Szczególnie w takim układzie. Rządzi i "doi" . "Demoniczna demokracja"według nich, będzie pogrzebana ostatecznie  4 ego lipca. Z tego faktu bardzo się cieszą. Polska zawierzona"Królowi Ch" ! On się postarał. Wredne  buźki, należy więc zamknąć!  Sprawiedliwość będzie jedyna i niepodważalna.
 "Vox populi" zabezpieczony. Nooooo! :)

Wzory między innymi z Węgier i Turcji (?) też sprawdzone i wprowadzane.  O co więc chodzi?
Resztę, każdy "może sobie doczytać" .Chyba nie chce być gorszy, od formułującej się  właśnie "elity ławników" przy SN?:)

Więc proszę uzupełniać wiedzę, doczytywać co się da i do wyborów proszę doczekać w względnej formie. Stres odreagowywać przy muzyce w miłym towarzystwie, ot co:) Poza tym, pic dużo wody z odrobinką soli, jeść dużo warzyw i jeśli cukrzyć, to w naturze ... ku chwale Pana.:)

 przypominam, proszę słuchać na dobrym sprzęcie, lub chociaż na słuchawkach:)Wtedy odlot zapewniony:)
Miłego weekendu dla zaglądających:)


26 czerwca 2018

Tak zagłuszałam myśli o...

obecnej sytuacji politycznej.:)
Ufffffff..... ! 8,5 minuty odprężenia:)Ulżyło...to jest TO!!!
CUDO !

Teraz na uspokojenie polecam ten cudowny utwór...:)

Wiem, na długo niczego nie uda się "zagłuszyć"  Obywatelom, w obecnej sytuacji,  nawet nie powinno się udać. Zależy oczywiście od stopnia świadomości społeczeństwa, co tak naprawdę rząd szykuje rodakom. Na zewnątrz,  smakowicie wyglądający  okazały tort. W środku trucizna. Tylko wisienki były dobre, prawdziwe. Te już dawno podzielone i zjedzone:))

 (Tort rządowy dla ciemnego luda)












Jeśli chcesz przeżyć, upiecz sobie sam:)) (narodzie)

24 czerwca 2018

Przytulaj kogo chcesz !:)

...ale przytulaj,byle szczerze...z uczuciem:)

Dzisiaj wpadła mi informacja o dzisiejszym, sympatycznym dniu przytulania :)



- ...też :)bez przytulania, uważam dzień za stracony:))

- nawet do Jeża:)) Szczególnie do niego.Uwielbiam "jeżykowatych"


                                                  
                                                                       - jassne ☹️





...wie, domyśla się ?:)

 
- hmm...cieeekawe, co ci ludzie mają w głowach...hmm...



-sowa, zawsze wie do kogo można bez ryzyka, przytulić się:) Pies nigdy nie oszuka, nie zdradzi...

Ok, dosyć sugestii😇😉
- Każdy niech przytula się, do kogo chce i lubi:)



**********************

- przytul mnie życie... -warto wsłuchać się w tekst:)



-druga odsłona z tekstem, polecam:)
 Miłego wieczoru i nowego tygodnia:)

 Oczywiście mecz oglądam !!! i trzymam kciuki, aż do bólu:)
Wygrał lepszy, normalka. Drużyna Polska, zmęczona? Nieprzytomna? jakby pierwszy raz mecz grała... szkoda.

21 czerwca 2018

Ciąg dalszy (2) :)



...cd.
 Zatrzymaliśmy się na obrzeżach Longeville-sur-Mer na cudownym, z wszelkimi wygodami kempingu,  pod lasem w otoczeniu cudownych  drzew Z samego miasteczka godzinka na piechotę do Oceanu. Ja miałam 150 metrów. Dla mnie tam był RAJ:) Wszystko to co lubię, było!:) Śpiew ptaków, cisza, natura, zapach, szum Oceanu... Kogoś mi brakowało jednak, to prawda...Ale od czego są myśli? No i wyobraźnia:)☺️
Spacerujących ledwie widać. Pojedyncze osoby i to po południu. W sezonie nie odważyłabym się tam pojechać.Nie cierpię tłoku.
Fajny kryty basen, duży, 2 zjeżdżalnie, świetnie wyposażony i utrzymany  na terenie kempingu. Często mieliśmy go w piątkę do swojej dyspozycji.Na zewnątrz też "pryskane atrakcje". Nie było jeszcze wielu turystów, a w Oceanie kąpiel, to raczej lekki strach. Pomimo, że woda ciepła... nawet bardzo, przynajmniej z brzegu. Głębiej  za to, rożne niespodzianki.Nie bardzo miłe... dla stóp.:)

Oczywiście dałam się wyciągnąć w zwiedzanie innych ośrodków turystycznych, jak La Faute - sur-Mer...czy Les Sables d'Olonne, (25 min. samochodem)  czy równie popularne, La Tranche-sur-Mer,  już godzinę jednak od miejsca zamieszkania. Departament Vendee,(Wandea)  jest ciekawy do zwiedzania.
 Bliżej połowy Czerwca, zaczął się wzmożony ruch w tych miejscowościach. Dobrze, że nie musiałam tam być. W sezonie, nie wyobrażam sobie tam siebie.Również na tym kempingu, będzie tłoczno w sezonie.
Ostatnia noc (18) była prawie nieprzespana a przed nami było 11 godzin jazdy:)
Na przyszły rok jak dożyję😉 pojadę znowu w to miejsce, lub okolice.Oczywiście przed sezonem, lub po. 


 Po drodze, trudno nie być na wyspie w Île de Ré. Cudowny zakątek, naprawdę !:)To jest właśnie jej koniuszek:). W sieci można znaleźć cudowne fotki.(te są moje)
Wyspa ma 30 km długości i 5 km szerokości. Île de Ré  leży przy zachodnim wybrzeżu Francji w pobliżu La Rochelle.

 Wyspa liczy około 16 tysięcy stałych mieszkańców, a w sezonie letnim przebywa na niej do 160 tysięcy osób jednocześnie. !  😥😥. Na wyspie jest dobrze rozwinięta sieć szlaków rowerowych, z tego powodu większość stałych mieszkańców nie używa samochodów. Baza turystyczna również jest dobrze rozwinięta, a sporo turystów decyduje się spędzić na wyspie całe wakacje. Polecam:)Rybki są świeżutkie i tanie.:)
PS.
Napisałam dla wiadomości tych, którzy wiem, chętnie przeczytają. Z lenistwa też, żeby się nie powtarzać😃Sorki:)fotki powysyłam już indywidualnie,(jako psiapsiółka, siostra i "siostrzyczka") obiecuję.:)Wiem, wiem, każdy spędza wakacje tak jak jego stać i lubi. Te były b. tanie, nawet jak dla mnie:)Dlatego pojechałam:))Szok na plus. Do wielkich światowych kurortów mnie nie ciągnie,i nigdy nie ciągnęło.  Ja ich wręcz nie cierpię.Takie skrzywienie:)
Więc i kompleksów trudno się dogrzebać. Serio!:)) Mam do zaliczenia jeszcze północ Francji. Może zdążę? :)
to mam grać?:))
To nagranie na "luzaczka"
...i rym cym cym i tralala:)



To nagranie...dla siebie(?):)

20 czerwca 2018

Spacer "po dnie" Oceanu...:)(1)


Wróciłam cała, zdrowa i bardzo zadowolona. Pierwszy raz od pożegnania
 męża (3lata)zdecydowałam się pojechać na wakacje. Zawsze jeździliśmy razem.Pewnie jakąś magiczna siłą wypchnął mnie tam, gdzie nie zdążyliśmy pojechać. 

 Wstawałam wcześnie rano (7)i maszerowałam w stronę  Oceanu,by delektować się ciszą i spacerem po mokrym piasku.
 W południe Ocean odsłaniał swoje skarby i cofał się uprzejmie, by pozwolić ciekawskim odkrywać swoje dno:)
 Oczywiście spragnionym, natychmiast ofiarował swoje serce :)Może i z kamienia ale to nie do końca prawda, wierzcie mi;)
Pierwszy raz gdy zobaczyłam to odsłonięcie dna, nie wierzyłam, że jeszcze rano oglądałam zupełnie inny obraz...Oczywiście wchodziłam po tych kamieniach w głąb, na takie zaproszenie:)Nawet kostki nie skręciłam. Zbierałam różniste muszle i muszelki , ciekawe wyrzeźbione kamienie, oglądałam kraby chowające się pod kamienie i głazy.
Dzień kończyłam oczywiście oddechem przed snem:)
  Dalszy ciąg nastąpi:) Wyjeżdżającym teraz, życzę również samych miłych wrażeń:)
 No i jak zwykle, muzyczka:)

31 maja 2018

Będę wreszcie... na fali ? :)

- 2.40 h. słuchania -codziennie po troszeczkę i do 20 - ego czerwca czas zleci :))Ja za 3 dni popływam wreszcie:) Miłego relaksu dla zaglądających,  dobrych myśli, mimo...:) 
na spacerze, proszę spróbować nazbierać bukiet polnych kwiatów:) póki jeszcze pojawiają się.

To byyyły czasy:) aktorzy, artyści świetni !  Cała reszta, oby nie wróciła...POMOŻECIE?:)