10 grudnia 2017

Wieczór i połowa nocy, należał do Johnna H. :(

Wczoraj, w sobotę, był dzień dla mojej Lilianne. Pojechałyśmy sobie  tramwajem na chwilkę do centrum . Chciałam pokazać wnuczce  olbrzymią choinkę na centralnym placu w Strasbourgu.:) Jako pięciolatka, lubi być w miejscach, gdzie coś się dzieje:) Dla mnie były to tłumy. Takich nie cierpię. Jednak były również "rodzynki", gdzie było na co popatrzeć.

Wspominam o wczorajszym dniu, z ważnego dla mnie powodu. 
Mojego niekontrolowanego, całkowitego "odlotu" na rzecz Polskich spraw. Całkiem mi odbiło. Fakt. Wyłączyłam się na większości frontach tu, gdzie żyję. Warto? a guzik warto !
 Muszę sama się zdyscyplinować.  Chcę być zdrowa, w miarę możliwości. Powinnam zapomnieć na razie, o tym  "polskim psychiatryku".
******
 Nie zauważyłam,  że 6- ego grudnia, odszedł Johnny Hallyday. Wczoraj tysiące ludzi, odprowadzało jego na miejsce spoczynku. Takich tłumów dawno nie widziałam. Na każdym przystanku tramwajowym, z głośników, słychać było jego przeboje.Tutaj, w Strasbourgu. Mnóstwo darmowych koncertów na placach. Wyobrażam sobie co działo się w Paryżu.
 Cóż,  On również, nie miał przywileju na wieczność...  Wokalista wydał 18 platynowych albumów, występował przed 15 milionami ludzi i sprzedał ponad 100 milionów płyt.


Johnny'ego Hallydaya (http://www.tvn24.pl)grzeb. W Francji, niesamowicie popularny muzyk. zdziwiona byłam lekko,  że na każdym przystanku tramwajowym, brzmiał  śpiew tego piosenkarza. Moja wnuczka tłumaczyła mi, że to z powodu zbliżających się świąt. Musi być wesoło, wiesz... Wróciłam, włączyłam TV fr. no i dowiedziałam się. Setki tysięcy ludzi  żegnało wczoraj tego wokalistę. Muzyk ten, wydał 18 platynowych albumów, występował przed 15 milionami ludzi i sprzedał ponad 100 milionów płyt.Ja mam kilka ulubionych Przykry fakt. Na wieczność  nikt się nie załapie... nawet   On.

***

ZDJĘCIE tej olbrzymiej  choinki na place Kleber w Strasbourgu, nie wyszło. Za wysoka.:)))) Trudno. Tak naprawdę, to ze mnie kiepski fotograf i tyle:)

*******************




Wybrałam te utwory. Swego czasu, między innymi,  miały znaczenie dla mnie. Były w moim sercu. Pozostaną na zawsze. Dziękuję ci Johnny... (słuchawki) PS.polecam następne odsłony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.