26 grudnia 2017

Furtka bez ogrodu...

Krystyna Miłobędzka

jestem do znikania

chcę niczym świadczyć
niczego wziąć niczego mieć
nikogo zatrzymać

i te żal się Boże podróże
żeby mnie było więcej
żeby mi się dużo widziało

jestem wszystkim czego nie mam

furtką bez ogrodu
...





***
 Tak, chciałabym być dzisiaj nad morzem, schować się w zacisznym kąciku i słuchać szumu fal, przesypywać  piasek pomiędzy palcami.Nie myśleć o niczym,  o nikim...? też...

Taka muza pasuje mi dzisiaj  :) On i jego głos ...:) (słuchawki)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.