8 października 2013

Dlaczego...



             Zawsze są przy tobie
                 otulają ciemnym szalem
  radzić musisz sobie
zapanować nad  żalem...
Tęsknoty odchodzą
          choć myślisz chwilami
           dlaczego wracają  
                                        by ranić wspomnieniami ?           


A.

5 października 2013

Lepszy świat...

Zostawiam na razie:) Franusiu i Zenka (wkrótce)i gorące tematy..trochę ciszy dobrze zrobi.



 


Prawda, że inny świat???
ilu z nas tęskni za światem bez wojen, wypełnionym miłością, dobrymi relacjami z drugim człowiekiem,  z bliskimi..na każdy dzień.Dzisiaj proszę chociaż na moment, uruchomić wyobraźnię:)
Powodzenia i miłego wypoczynku :)
 Na zakończenie, "Napój miłosny" :)wybór co nim może być, zależy od was:)

2 października 2013

Z serii, Franek i Zenek:))))))

Kozioł, symbol zła ? (666)

- No cześć Franek, możemy się spotkać w naszym sekretnym miejscu ?
- Jasne, biorę browar, bo na mój słuch to chyba masz znowu problem?
- Eee tam, chyba twoja Helenka nie była jeszcze w Lidlu, bo to będzie też twój problem, hi hi

- No gadaj Zenuś, co tam cię "śmola" znowu - wyprzedza Franek.
- A bo widzisz moja Tereska wróciła z Lidla(sklep) i gada mi, że cuda za darmochę rozdawali, bo jakiś ksiundz, ezo... egotyzmy...czy "cuś" takiego, odprawiał

- Egzorcyzmy?- domyśla się bardziej bystry Franio
- O!  właśnie,  pyta  co się stało.. w imię czego takie "cuś" robi, a ksiundz mówi, że to w dobre imię, ....przepędza ZŁEGO !
a baba jak to baba , wiesz, ciekawska i nie odpuści, więc dopytuje dalej co złego znalazł akurat ksiundz w Lidlu. A on  na to, że znalazł cenę  6, 66 zł.!!!a toć wiadomo wierzącym, że takie liczby, to symbol ZŁEGO, znaczy się szatana. 
Zaczął więc krzyczeć, kto szatana do Lidla sprowadził!!! - tu kupują sami bogobojni katolicy !- no i  zaraz zabrał się za  jakieś te swoje... zaklęcia, czy "cuś."

- No nie gadaj ? - toć on po szkołach dużych jest, nie to co ja i takie głupoty dyndoli?!
ożesz....a toś mi nowinę nawinął...
- Mało tego, moja Tereska jak wróciła, to powiedziała, że musimy się naszego kozła pozbyć, natychmiast!
- O kurna, nie gadaj !- a to kobietę zamuliło, o rany ! mam nadzieję, że moja Helenka w Lidlu nie była bo... ooooożesz,!.... jakżem wychodził to jej nie było!

- Aaa widzisz!-  z satysfakcją zauważył Zenek, mówiłem, że to będzie też i twój problem
- O w mordę jeża, jak moja baba zgłupiała jak twoja... to nie wiem co jej zrobię.....
zaraz zaraz, a ten ksiundz nie mówił kto jest symbolem dobra?

- A mówił, Tereska zapamiętała . To baranek, czyli ukryty w nim, Jezus.....
 wróciła taka  nawiedzona i powiedziała, że kozła musimy zlikwidować, a ja jej się pytam a co z nasza hodowlą kóz? kozy same się nie rozmnożą, a ona mi na to, że teraz przerzucimy się na hodowlę baranów , zawsze to bliżej boga - powiada. A ZłEGO,  nie będziemy rozmnażać.
- O Jezu,  a toś nam smutki uczynił! a co ci nasz Kozioł przeszkadza ! no nie wmawiaj nam, że w tych wszystkich baranach com oglądał w telewizorze siedzisz TY ! samo dobro! -  nie opanował złości Franek . Dlatego mówię stanowcze NIE!- dla baranów! !!
- Czeeekaj Franuś,  spokojnie, znalazłem sposób na Tereskę, może i twojej Helence posłuży ...
- No gadaj, byle szybko i skutecznie....
- Ja jej powiedziałem tak;
 wiesz Tereska, to ja ci mówię, że 6 razy nie dostaniesz mojej pensji, 6 razy  zdradzę cię z bufetową z naszej knajpy, a jak dobrze pójdzie to i 666 i 6 razy nie umyje nóg... pod rząd, .....żeby nie miała wątpliwości....

- Eeee, poważnie ? i co ona na to ?
- Przy pensjach niby już zmiękła,ale chłop jestem nie? to musiałem ją dobić  hi, hi....i.
- Znaczy,  zgodziła się na zatrzymanie kozła ?
- A jaaaak ! wie przecież, jak capią moje nogi jak wracam z roboty wieczorem...mówię ci,  Skunks, to fiołek przy nich....że skromnie nie wspomnę  o ciągłej gotowości do "figli"...
- Uf !dzięki.....teraz na mnie kolej...tylko ja wybiorę Marysię z naszej apteki, gdy mi Helenka da zielone światło ...  
- Ech na zielonym, to wszystkie by można....z naszej wsi, ale znasz nasze baby....ciągle czerwone.!..
:))))) 
***
:))))) AUTENTYCZNY fakt ! wyczytałam w sieci :)Przedstawicielom kościoła" ZŁY", całkiem już klepki poprzewracał:)


30 września 2013

Weź przykład z pieska.:)

Każdy problem traktuj jak twój pies.(lub sąsiada):)))
Jeśli nie możesz tego zjeść, lub przelecieć,
"popisiaj" :)i odejdź.
No bo co robić w sytuacji gdy tak naprawdę masz niewielki wpływ na;
1. Na wybór"cudu" do kanonizacji  JP2, który żadnym cudem nie był !
2.Na powracający temat zaostrzenia aborcji i opinie znawców "babo-chłopów"
3.Problem pedofili w K.K, który jak mówią obrońcy
 "wartości moralnych",jest li tylko nagonką na święty kościół?
4. Wreszcie na gonitwę różnych "patry-idiotów"do "koryta władzy, po trupach.

 a więc :)) Olewanko ?- Olewanko!

Wkrótce możesz mieć tylko JEDEN wybór?.:)
 Krzyż, lub nóż i kwas?(islam).
   Jeszcze tylko trochę ludzi musi zginąć i mnóstwo udręki zalać świat.Z wielu powodów.
*
Póki co, żyj jak potrafisz najlepiej, kochaj, spraw byś był kochany iiiii unikaj lekarzy!!!


27 września 2013

Coś mi znowu odbiło :)))


Normalnie od południa mi odbiło gdy odkryłam to nagranie. Mam nadzieję, że zgubiłam co nieco w talii:)) a siedząc przy komputerze moje nogi i ręce również podskakują.Zawsze tak mam:) muszę wygrać sobie, albo wyśpiewać, albo przynajmniej wystukać. Wtedy jakiś "muzyczny natręt" łaskawie wylatuje z głowy :))Zawsze muszę mieć do syta , cokolwiek robię, słucham, czy jem:)))))

Ta wersja też miła do słuchania:))

 :)- prawda?


 Przy takich rytmach, też zawsze do czegoś można się dogrzebać:))))
***
Jeden taki grzebie już ponad 3 lata... i zawsze coś nowego wygrzebie:)))
tylko tego  słuchać się nie da ! :)))))

Miłego weekendu, mój będzie miły :)
ps.natręctwo pozostawiam wam :))))))

25 września 2013

Może zdąży ?





- No co, zdziwiony jesteś?
 przecież jakaś organizacja, zdaje się  K.K.i jakaś druga mniejsza, chcą wykończyć mój kraj, może zdążę pomóc.?--ufffff, zdążyć, zdążyć, zdążyć !.....



*

ot , tak sobie, dla poprawy nastroju pozawracam gitarą:)




Słów kilka...:)

Tak sobie myślę, że czas wytłumaczyć, skąd u mnie w postach, taka rozbieżność nastrojów, tematów:)
Jestem  sercem w Polsce, więc niekiedy daję posty, w formie rymowanek, na aktualny czas i sytuacje. Mam też ''swoje dni"kiedy piszę to , co w duszy mi gra, lub zwyczajnie ... nie gra, wkurza?:)mam humorki i humory, jak każdy. Staram się być prawdziwą w szczerości, do bólu:)czyjego?(mojego, oczywiście:))) ?Uzupełniam wszystko muzyką. To jest bardzo ważnym wyrazem moich uczuć aktualnych, czyli uzupełnieniem lub podkreśleniem każdego postu :)Nie zależy mi na ilości wejść:)Komentarze zablokowałam, ponieważ w sieci są różne osoby z którymi mi nie po drodze, a potrafią sprawić przykrość.(moja  duszyczka, nie zawsze sobie  z tym radzi ):) Jest mi miło, gdy czytam , kto mnie odwiedza:)(Kraj)Nawet dla jednej osoby, warto pisać:)a może dla pięciu? Robię to,  a przy okazji....:)hm, cieszę się , jeśli komuś coś pasuje z tej mojej pisaniny :)i bardzo  dziękuję, za wytrwałość:)Szczególnie osobom mieszkającym w USA i na wschodzie Polski :)(najwięcej wejść):)ale każde wejście, jest mile widziane, oczywista oczywistość:))))))
 A teraz cóż, może być tylko muzyka:)
moja ulubiona:)






oczywiście, że tęsknię ....J, A, R. M, J, B, S, Z,K, Z. :)
kłaniam się nisko:)baaaardzo nisko, a co tam, jeszcze się zginam:))))))
( w piątek, nowy :))

 


23 września 2013

Wybierz swoją...

 *
Plany mogą się zmieniać
         sekunda wystarczy przecież
                 łatwe sytuacje, bywają pozorne
                      zanim do celu dojdziecie ...


***

 Ciągnie się brzydka woń
             wysyp błaznów nie maleje
                "zadomowił"cyrk na stałe
                            pisze najnowszej historii dzieje.

I coraz częściej trafia szlag
bezsilność, na taki stan rzeczy
posłuchałbyś  innej "muzyki"
wciąż  rzeczywistość "skrzeczy"
 :)
Ot, takie czasy Panie Dzieju , takie czasy.
Na szczęście muzyki dobrej jest pod dostatkiem,
każdy może wybrać,  jakiej chce słuchać:)


Miłych wspomnień życzę:)

20 września 2013

Jako ten liść opadły...:)

*
  Piękny  opadły liść                    
zrzucony przez matkę naturę
pozbawiony soków życia
 tęsknie patrzy w górę

Przyszedł mój czas   
          myśli, z pozycji leżącego
uschnę, skruszeję
                    taka kolej rzeczy, nic złego.





16 września 2013

Sam się do niej dokop :)

Zrań mnie,
mówiąc PRAWDĘ   
ale nigdy nie pocieszaj,
KŁAMIĄC.
Ilu ludzi  tak właśnie by chciało?. Dla  ilu jednak kłamstwo jest pożądanym "balsamem"?
Mówienie prawdy komuś, kto nie chce jej znać, obraca się zawsze przeciwko mówiącemu.
Prawdy się boimy, ot, taka prawda.(czy fałsz?) Boją się jej np. alkoholicy.
Mówiąc, ja tylko okazjonalnie, lub kieliszeczek do obiadu lub kolacji lub, by poprawić sobie samopoczucie.....itd.itp. Zawsze są okazje.Bo te alkoholicy potrafią stwarzać całkiem sprawnie. Po jakimś czasie nie potrzebne im. Piją, bo lubią, bo chcą,(potem bo muszą) bo to ich życie i nikt im nie będzie ... do szklaneczki zaglądał. Są wolni, często dorośli, "dojrzali" by decydować o sobie.itd.Czy chcą prawdy? -NIE!
Identycznie jest z osobami uzależnionymi od różnych środków odurzających.Nie  chcą prawdy, BOJĄ się jej. Wolą siebie okłamywać, ranić, niszczyć i wszystkich wkoło. Prawda boli, bardzo boli w tym wypadku.(Z czasem, staje się bez znaczenia.). Lżej jest powiedzieć sobie,  mnie to nie dotyczy, mogę przestać jak zechcę.(ale nie chcę, bo lubię ) Ile znamy takich przypadków? ile tragedii rodzinnych obok, wiedzą tylko ci, co zetknęli się z takimi ludźmi.
Można by podsumować paradoksalnie;
PRAWDA = KŁAMSTWO
KŁAMSTWO = PRAWDA
Dzisiaj w świecie wszystko się "zatarło". Nie ma jednej "prawdy" i nie ma jednego  "kłamstwa."
Ludzie sami  w sobie są zagubieni. Bombardowani na dokładkę zewsząd "naukami"przez tych, którzy kłamstwem żyją od wieków.(K.K) W myśl zasady.. kłamstwo powtarzane ....kroć, staje się 'PRAWDĄ".  Młodzież gubi wzorce.Wypracowuje swoje...z obserwacji ? Dochodzi do swoich wniosków, co tak naprawdę w życiu jest ważne.Czy będą to słuszne wnioski? Okaże się za kolejne 30 lat.
Świat dla twardych, silnych psychicznie, egoistów, socjopatów, psychopatów itp. itd.???
Nie, dla wszystkich.Również dla buntujących się ''wrażliwców". Różnorodność zawsze społeczeństwom towarzyszyła od wieków. Chociaż tym ostatnim, coraz trudniej znaleźć miejsce dla siebie. Ratunek w indywidualnym sposobie.Świat można  zmniejszyć do odpowiadających każdemu, rozmiarów. Przetrwają  i tak najsilniejsi . Prawda czy fałsz???
*

ps.przytoczyłam najbardziej popularne do chęci ukrycia, przykłady.
tak mi sie wydaje :)