Na dzisiaj dwa świeżutkie. Bez komentarza... póki co. Może tylko taki, że dałabym inne tytuły. Mniej prowokujące jednak... Ja jednak nie znam się na ''dyplomacji''
Dzisiaj pewnie jest inna, bardziej ''przaśna''
TRUMP przebił wszelkie normy na światowych wybiegach. Jako aktor, reżyser, czy trener osobisty w orgazmach transpłciowych sportowców? To jego rola? Lepsza jako prezydenta USA? Obawiam się, że każda jego przerosła...smutne. Pokój na świecie, zależny od takich...no właśnie...😓Dokąd ten świat zmierza? Mając takich strażników... chyba można się domyśleć.
ps. Nie zdziwię się, gdy znajdzie w Polsce, wśród pisowców ,wielu naśladujących jego w tego rodzaju występach...nie podawałam nagrania, z wiadomych względów. Mój komputer takiej zniewagi, by nie wytrzymał...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz