8 maja 2018

Dzielna siostra Małgorzata :)




Dzisiaj znowu miałam okazję posłuchać tej kobiety.
Działalność siostry Małgorzaty Chmielewskiej, jest znana od wielu lat.
Parę lat temu pisałam notkę o jej działalności.Wtedy zainteresowała i zafascynowała mnie jej osobowość.Silna kobieta z autentyczną chęcią pomocy i służenia ludziom, którym się nie powiodło. Mój światopogląd jest znany. Wyrażam bez skrępowania opinię o hierarchach kk.  "owieczkach"i symbolu "Boga". Jest autentycznie negatywna i niezmienna od "nastu lat" Nie znaczy jednak, że nie zauważam z tego kręgu, ludzi po prostu z natury dobrych. Światopogląd względem wiary, wówczas mnie nie interesuje. Właściwie wcale mnie nie interesuje. Jest bez znaczenia.:)

Nie wszyscy, którzy reprezentują na zewnątrz "głęboką wiarę" w Jezusa i nazywają siebie chrześcijanami,np katolikami,:) są z automatu... dobrym człowiekiem.☺️Nie są. (prawda doskonale znana na całym świecie)

Wspólnota, którą założyła siostra Małgorzata pod nazwą "Chleb Życia", prowadzi 8 domów. Dla ludzi bezdomnych, starych, niepełnosprawnych i matek z dziećmi. Starała się i stara, stworzyć miejsce do godnego życia i umożliwić powrót im do społeczeństwa .Fundacja chleb życia,  walczy z barierami edukacyjnymi na jakie napotykają dzieci i młodzież z ubogich rodzin, bezrobociem i wykluczeniem osób niepełnosprawnych.
Żyją z najuboższymi i wśród najuboższych.Tworzą przedszkola, szkoły, domy dla bezdomnych, organizują transporty z pomocą humanitarną. Szukają możliwości zarabiania na życie przez ubogich. Szyją, robią przetwory i sprzedają swoje wyroby.

*** 
Siostra Chmielewska, wyraziła pełne poparcie dla osób ciągle protestujących w Sejmie. Powiedziała:
- to są matki, które mają serce i to są matki, które od lat są przyzwyczajone do tego, że każdą rzecz, która służy ich dziecku, musi być wyrywana. Dodała, że podziwia również te osoby niepełnosprawne, które biorą udział w sejmowym proteście.
 - Czy naprawdę nie słyszymy krzyku tych ludzi???
Myślę, że to świadczy, już nie mówiąc o naszym chrześcijaństwie, a zwyczajnie o naszym społeczeństwie - dodała

Zdaniem siostry Chmielewskiej,  na drodze do zakończenia protestu, stoją na pewno polityczne rachunki.
 - Ci ludzie potrzebują realnej pomocy. Wszelkie możliwe światopoglądy, jakiekolwiek polityczne rachuby, nie powinny mieć miejsca - przekonywała. To jest po prostu wstyd i obsuwa na całą Europę, że te kilkanaście osób musi leżeć w Sejmie - dodała.

Powiedziała także, że suma o jaką proszą rodzice dla swoich dzieci jest i tak wyjątkowo skromna, a rząd lekką ręką wydaje miliony na jak to określiła, różne "gadżety".
Doskonale wie o czym mówi. Niepełnosprawność ma na co dzień.  Zna pracę i koszty wszystkiego.
A taki "twór" jak prezes PiS-u, który pojęcia nie ma o życiu, jest wielkim, narodowym, kosztownym pasożytem ! On decyduje, komu należy się pomoc.Strajkującym niepełnosprawnym, nie należy się i basta! ( wypadli z "systemu"?)

Od klęczenia w kościele, kolano mu się "zepsuło". Obecnie sam jest niepełnosprawny z "tego powodu".
Czyżby? - przecież o dawna obserwujemy sygnały, że jest posiadaczem  bliżej nieokreślonej "bakterii" w głowie. Ta zaraza  zżera mózg ! Zainfekował nią już rząd i jego zwolenników... Czarno to widzę, bo lekarstwa jak nie było, tak ciągle nie ma...☹️😓
Do roboty "doktory"! Okuliści, laryngolodzy, psychiatrzy, GERIATRZY! :)




Gdybym grała jeszcze na Oboju, to zagrałabym dla siostry Małgorzaty ten utwór...za wspaniałe wsparcie  i słowa, dla obecnie protestujących niepełnosprawnych w Sejmie i ich rodziców.
(to wykonanie jest cudowne - słuchawki)
Spokojnych dni, uśmiechniętych, bez bólu...  dla wszystkich   zaglądających

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.