Brudne serce, brudne ręce
Nie są brudem ręce u sprzątającego
Brudem nienawiść, w sercu opętanego
Bez znaczenia pokłon przed figurami
Bo fałszywe oddechy przed i za plecami
Co znaczą góry złota błyszczące
Czy miliony w sejfach pochowane
Nie służą przecież potrzebującym
Sypiesz im sól, na niegojącą się ranę...
Broń zagłady, czeka już na użycie
Czyj Bóg łaskawy, komu ocali życie?
Zebrali się wreszcie w komnatach
Chcą wyrokować komu jaka zapłata
Smutni z niebios patrzyli, Aniołowie
Tylu Bogów!? Świat zniszczyli Oni !
Każdy fałszywy, słabym łamano kark
Ziarna Miłości, ziemia już nie obroni
Na ziemi wystarczą Aniołowie
Duszki, które dadzą znak głowie 😉
Wtedy, gdy myśl zbłądzi w duszy
Nie czyń tego drugiemu, co tobie niemiłe
Życie bywa proste, tylko myśli... zawiłe
A.
PS.
Takie myśli mnie ''najszły'' wieczorem, więc sobie pobazgrałam... Źle znoszę te wojny i wojenki. Nie ma wygranych. WSZYSCY mogą być przegrani. Za dużo jadu się wylewa,
Bogowie niech się przyglądają swojemu dziełu! Piekło jest na ziemi. Źli ludzie w imię ichniego BOGA, czynią je.
A stary kaczor dzieli i rządzi ! Wybiera swojego następnego premiera w 2027.Horror ! Zło się więc nie wypali?. Nie urodzi się więc dobro...
Ten utwór mi pasuje teraz.... zawsze go uwielbiałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz