8 marca 2026

Brudną szmatą, nie posprzątasz...


Brudne serce, brudne ręce


Nie są brudem ręce u sprzątającego

Brudem  nienawiść, w sercu opętanego

Bez znaczenia pokłon przed figurami

Bo fałszywe oddechy przed i za plecami


Co znaczą góry złota błyszczące 

Czy miliony w sejfach pochowane

 Nie służą  przecież potrzebującym

Sypiesz im sól, na niegojącą się ranę...


 Broń zagłady, czeka  już na użycie 

Czyj Bóg łaskawy, komu ocali życie?

 Zebrali się wreszcie w  komnatach 

Chcą wyrokować komu jaka zapłata


 Smutni z niebios patrzyli, Aniołowie

Tylu Bogów!? Świat zniszczyli Oni !

Każdy fałszywy, słabym łamano kark 

Ziarna Miłości, ziemia już nie obroni


Na ziemi wystarczą Aniołowie

 Duszki, które dadzą znak głowie 😉

Wtedy, gdy myśl zbłądzi w duszy

Nie czyń tego drugiemu, co tobie niemiłe

Życie bywa proste, tylko myśli... zawiłe

A.



PS.

Takie myśli mnie ''najszły'' wieczorem, więc sobie pobazgrałam... Źle znoszę te wojny i wojenki. Nie ma wygranych. WSZYSCY mogą być przegrani. Za dużo jadu się wylewa,

 Bogowie niech się przyglądają swojemu dziełu! Piekło jest na ziemi. Źli ludzie w imię ichniego BOGA, czynią je.


A  stary kaczor dzieli i rządzi ! Wybiera swojego następnego premiera w 2027.Horror ! Zło się więc nie wypali?. Nie urodzi się więc dobro...


Ten utwór mi pasuje teraz.... zawsze go uwielbiałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz