Zgubiłam swoją wenę. Chwilowo, mam nadzieję. Poszła pewnie kogoś innego wspomagać:)Ok, nie jestem zazdrosna.
"Żyć to nie znaczy iść przez róże, sięgać po laury, zbierać
oklaski. Żyć, to znaczy przetrwać wszystkie burze i dążyć tam, gdzie
święcą ideałów blaski".— Adam Asnyk.
Tylko gdzie teraz ideałów szukać, chciałoby się zapytać. Podobno całą historię Polski, "trza" od nowa pisać.Mówią tacy jedni, że zakłamana,...czy cuś...:)))Ci co tak mówią, mają swoje chodzące ideały. Nawet gdy poruszają się w ciemnościach, to ponoć blask od nich bije ;) hm, czy ja wiem? - według mnie to raczej fetor...ale mogę się mylić:)
Zaraz, zaraz, przecież jeden z tych "odblaskowych", powiedział, że "szambo to nie perfumeria" Bingo! kto jak kto ale ten gościu wie co mówi. Od lat w tym tkwi, wraz ze swoją instytucją:)
*lodówki proszę nie otwierać zbyt często, bo wyskoczy :))staram się znaleźć jakiś, chociaż malutki plusik:)mniej zjemy
Do ogólnej pomnikomanii
wkradła się kamieni kupa
:)"On"nie stoi już w ciemności
"światłość"mu daje typowa d..a
Do ogólnego już bezprawia
można też i puszczać pawia
demokrację jeszcze mamy
choć w amoku rządzą chamy
Społeczeństwo było "łase"?
skutecznie zostało kupione
chcieli?- dostali swą kasę
za to,"ON posiadł koronę...
ps.magiczne słówko z poprzedniej notki, w dowolnej tonacji... polecam
- rewolucja, to przydałaby się w myśleniu. Samodzielnym.Może być wspomagane, byleby nie przez KK. Głównych reżyserów, obecnego podziału społeczeństwa w "miłosierdziu"
Szukałam dzisiaj, czegoś w sieci, co poprawi mi humor. Ostatnio niewiele rzeczy mnie "bawi"a właściwie nic:)Tak bywa w życiu, normalka.Czasami wystarczy jedna podpowiedź, miedzy jakąś informacją, jedno słowo. Zapragnęłam sobie przypomnieć T.Kwintę.Obejrzałam sobie kilka jego występów:) Na bloga wybrałam ten najbardziej konkretny i nader prawdziwy. To słowo ma się dobrze wśród wszystkich. Niezależnie od tytułów i statusu społecznego:)
Magia jego sprawia, że człowiek krócej się męczy w sytuacjach, nim dokona logicznej oceny i zrozumienia:)) Dla mnie jest magiczne za kierownicą, kiedy ktoś mi zajedzie drogę znienacka, lub wymusza pierwszeństwo:)Czasami gdy oglądam wywody w TV, znanych osób. Za co siebie ganię, bo nie powinnam być zaskoczona a ciągle jestem. Więc to ja mam ciągle problem?. oj tam,oj tam... minuta i przechodzi po....:)
Zdarza się wam czasami tak, że macie chęć napisać list do mamy, pomimo, że dawno jej nie ma pomiędzy żywymi? Mnie tak.W dzisiejszych czasach, wydaje się, że życie jest znacznie bardziej skomplikowane. Nic to, jesteśmy dorośli, bierzemy wszystko dzielnie na klatę, pewnie.Mimo tego, że sami jesteśmy rodzicami, babciami, dziadkami to czasami nam ręce opadają z bezsilności. Chciałoby się schować w JEJ ramionach, choćby tylko przytulić. Żeby tylko była...
-fajnie chcieć coś zrobić z własnej, nie przymuszonej woli, prawda?:))
Nic nie musieć... hmm, to fajny stan, mimo wszystko :)
- Krótka pogawędka z panem księżycem(te pytania jakby moje:) i już jestem gotowa dzisiaj do spania. Ostatnio zbyt późno witałam się z łóżkiem. Moja kotka "Funia", też nie była zadowolona. Dzisiaj luzik, jak widać.:)
Miłego dnia na jutro:)
...Wszyscy jesteśmy braćmi
Jesteśmy jedną rodziną...
(w tekście)
Wczoraj widziałam jak Rząd trzymał się za ręce i właśnie śpiewał, Abba. Działo się to na pożegnalnej mszy. Czyżby radość, że Papież odjeżdża?:) Bo to nie On, będzie im mówił i ich kościołowi, co mają robić. Mają już swojego "papieża-tatusia". T.Rydzyka i innych naczelnych. Dzisiaj już się z tym nie kryją.We mnie, jako człowiek, budzi raczej ciepłe uczucia, mimo wszystko...
***
"Wizyta Franciszka była dużym przeżyciem dla agnostyka, który z rosnącym
niepokojem widzi, ile mrocznego pogaństwa kryje się za
niby-chrześcijańskimi frazesami, które klepią liczni polscy biskupi,
księża, katoliccy politycy, publicyści, katecheci w szkołach. Bardzo
jestem ciekaw, co oni czuli, słuchając Franciszka. Bo chyba nie mogą
całkiem olać go jako kolesia z mainstreamu, skoro aby uważać się za
katolika, trzeba przecież uważać papieża za namiestnika Chrystusa."- Tak zastanawia się p. J. Żakowski w celnie przedstawionej dłuższej notce. (G.Wyborcza) Całość ciekawa.
Ja myślę, że od dawna są odporni na jakiekolwiek odczucia. Beton biskupi, jaki jest prezentowany w KK w Polsce, nie ma sobie równego w świecie chrześcijańskim. Tyle obłudy na co dzień, a potem klękanie i przyjmowanie "boga w wafelku"puff.! Jedyną rzeczą, na której się znają od wieków, to manipulacja "półgłowiem intelektualnym"(łącznie z każdym rządem) Z tego wynika dbałość o swoje interesy i zapełnianie skarbca. Papież mówił o Dobrej i Złej pamięci do młodych ludzi. Dlaczego wyraźnie nie powiedział do tego różowego "betonu"i przy okazji całego rządu? Do ludzi tak zdemoralizowanych w złej pamięci i w swoim postępowaniu, że to woła o "pomstę do nieba" (?) Nie mógł?- aha, ok:)
Jaka struktura młodego człowieka powstanie, jeśli jest karmiony stresem, kłamstwami, agresją ze świata, w kraju, często w domu. Gromadzi żal, czuje się poniżanym, niepotrzebnym. Samoocena, bliżej zera. To dobry koktajl, by narodziła się nienawiść. Fakt. Ona już, szaleje. Ma "oparcie" w kościele, coraz częściej w domu, w szkole,(różne środowiska) i oczywiście w mediach. Dlatego tak "dopalacze"i inne "odloty" sprawdzają się? Zanika tolerancja dla "inności".Tak całkiem przy okazji.
Młodzi czują się oszukiwani na każdym kroku. Szukają sensu życia... Na dokładkę, p.Jezus, przekazuje przez księży i Papieża, że to on jest miłością, szczęściem, drogą i prawdą.Wszystkich kocha, wspiera i nie opuści aż do jego śmierci. Cóż, trzeba nauczyć się z tą wiedzą tylko żyć. Cała reszta plusów, doklei się jakoś...sama. Należy wierzyć:) Młodość, może chcieć mieć dłużej nadzieję? Nic dziwnego :) ŚDM, przedstawiały zryw radości, ufności. Przyjemnie było patrzeć. Młodzież na całym świecie pragnie pokoju, miłości, bezpieczeństwa, prawdy. Jaka powinna być ta prawda? Papież wie. Czy mógł ją objawić wreszcie? Nie...! Na taki szok, świat jeszcze nie gotowy:)
Dlaczego? Sami sobie odpowiedzcie. Dużo mówił o miłosierdziu dla każdego, hm... Może to właśnie o "takie"miłosierdzie chodzi? Niewierzący, wolą czyny.Tych jednak brak. Jak długo jeszcze... Do końca świata? Ok, tyle to i ja powinnam wytrzymać. Oby nie o jeden dzień dłużej:)
Dzisiejsze święto Powstania Warszawskiego: cokolwiek ja o jego sensie myślę, uważam zachowanie rządu, ministrów za ordynarne chamstwo! Poniżanie dzisiaj, pozostających przy życiu powstańców przez takie zera jak M.K. SZ. D.-skandal ! Tak działa rząd "prawy i sprawiedliwy"!? Przekazy medialne prawicowe, TEŻ z "miłością bożą" były podane...
To jest wylew szamba, barbarzyństwo! sk.....stwo ! W całym Pisie, nie ma ani jednego uczciwego, normalnego człowieka? powiedziałby np: koledzy, źle się bawimy, czas się opamiętać...oborę robimy na cały świat !
Z tego wynika, że nie ma. "Koryto władzy" jak magnes, zanik ludzkich cech. A kysz!- pasożyty z przeżartym toksynami mózgiem.
- poseł Pyzik pokazał, że w parlamencie oprócz słów, można już tak.
A nawet jak"smakować"- też pokazał.
Oczywiście ku aplauzie swoich .Szokuje?(już nie powinno)
- w tureckim marszu, muzyka zawsze się obroni .
chociaż wszystko może zakończyć się cwałem Walkirii. R. Wagnera (użyty fragment w filmie "Czas apokalipsy"Po ostatnich wyczynach rządu w Polsce, taka muzyka byłaby również "właściwa"R.W, to jedyny kompozytor, którego nie słucham. Zbyt wiele niepokoju wprowadza w moją duszę. Tak samo jak obecny Rząd... (nie wspomnę o łączących ich poglądach:)
- jest lato i... proszę chwytać chwile
- kochać dzieci, wnuki i siebie...póki świat się kręci
-i ja mam szczęście:) wychowałam się i dorastałam w towarzystwie wspaniałej muzyki. Wiem, ten fakt, pomógł mi zachować wrażliwość do tej pory. "Połykałam" książki i chodziłam na koncerty do Filharmonii.(nie tylko) Współczesność ma swoje plusy, oczywiście. Dzisiaj jednak mogę powiedzieć,że cena za nią jest (była) zbyt duża. (Komputer,sieci, "pułapki" itd. itd)Niby wszystko pod kontrolą:)Dlatego, C-złowiek w niej zginął. A właściwie "poległ idąc", walcząc, przyjmując wyzwania. Tak ogólnie. Życie bowiem, zawsze stwarza nierówne szanse na "wielkie zwycięstwa". Dzisiaj, na ziemi,(tej ziemi) człowiek nie brzmi dumnie. Codziennie mamy tego dowody.Oto, los mojej Ojczyzny, leży w ręku małego człowieczka...
- dla ciebie R.(w innych okolicznościach), śpiewam tę wersję :)
***
ps.na jakość odsłuchania nie należy liczyć :)(CD, na żywo)...:) cóż, prawidłowo.Jednak są sposoby by ją poprawić.
Spokojnego weekendu
Carpe diem
(pieśń I,11)
Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie Jaki nam koniec szykują bogowie,
I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy. Lepiej tak przyjąć wszystko jak się zdarzy.
A czy z rozkazu Jowisza ta zima Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma,
Będzie ostatnia czy też nam przysporzy Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży
Nie troszcz się o to i... klaruj swe wina. Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina.
Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę W złudnej przyszłości obietnice płoche